2011
Aug 
2

NALESIOFRY DŻEMOREM I BITOLCEM :D

Dzień dobry :)

Takiego czegoś jeszcze nie robiliśmy :) – znaczy robiliśmy, ale na mniejszą skalę i bardziej… kulturalnie :) . Zaczęło się od pomysłu, że zrobimy gofry!!! Pomysł świetny, wszyscy chętni, więc dzida :) !

Nie mieliśmy pojęcia, jak się robi ciasto na gofry, ale wydawało się, że mąka (pół papierka), 4 jajka i mleko do rzadkiego :) … jeszcze dodaliśmy na wszelki wypadek proszku do pieczenia :) – ale nawet nie pół papierka :) !

I zaczęło się :) – właściwie gówno z tego wyszło, bo jedna gofrownica się nie chciała rozgrzać, więc nim wlaliśmy ciasto trwało jakieś 20 minut, a druga spaliła gofra z jednej strony, wylewając mączną masę z drugiej… i wszystko strasznie szybko puchło :) :):)! Rozważaliśmy zniszczenie jakiegoś pomieszczenia, ale znalazła się patelnia :) – a potem druga :) .

Zaczęliśmy smażyć nasze “gofry” na patelni – co nijak się ma do gofrów – i tak powstały 

NALESIOFRY!!!

Ponieważ zainteresowanie było ogromne – właściwie, to wszyscy się bili o kawałki, na jakie każdego nalesiofra ciąłem – to zabawa była świetna. Jeden co prawda rzucił mi się na szyję, co było średnio śmieszne (dla mnie, bo reszta bawiła się świetnie :) ), ale ogólnie skończyło się na niewielkich obrażeniach :) . Ubiliśmy śmietanę, która przy nalesiofrach mogła się nazywać tylko BITOLCEM, wystarczyło otworzyć słoiczek i dodać na mieseczkę DŻEMORA – prosty przepis, a ile dymu w kuchni :) .

Nie mamy za wiele zdjęć – znaczy mamy, ale ich nie pokażemy :) , tak więc musi wystarczyć to :) , które widzieliście – może jeszcze wytnę jakieś z filmików :)

No dobra :) – nacie jeszcze dwa zdjęcia, na których widać, że NALESIOFER jest wściekły i leci w moją stronę :)


        Nie będę wspominał o takiej fazie smażenia nalesiofra, kiedy zostawał rozerwany na kawałki po podrzuceniu w powietrze na patelni!!! Dzicz, mówię Wam!!! Na szczęście byłem na miejscu i jako jedyny rozsądny dbałem o wszystko :) ;)

Dziękuję wszystkim uczestnikom walki o stworzenie NALESIOFRÓW jak i o cierpliwe ich konsumowanie :)

Do następnego :) !!!

Marek 

Rajdy konne, jazda konna, natural is better