2011
Apr 
9

Aktualności z życia Ośrodka Jeździeckiego “SKRĘT” :)

Jest to strona dedykowana chyba najbardziej tym, którzy u nas bywają i chcą wiedzieć na bieżąco, co się dzieje!

Oczywiście są tu również materiały istotne dla każdego, kto chciałby do nas przyjechać choćby na jedną z WIELU IMPREZ, KTÓRE ORGANIZUJEMY.

Ostatecznie nawet pasjonaci brazylijskich seriali mogą coś dla siebie tu odnaleźć :) i poekscytować się cudzym życiem :) . Poniżej macie w miarę szczegółowe opisy naszym zdaniem najistotniejszych wydarzeń i planów NASZEGO OŚRODKA :)

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

May 
12

Łaaaaazzzzaaaaaaa!!!

A wiecie co :) ?

Byliśmy z Brązem ostatnio MEGA zajęci :) – jeździliśmy, szukaliśmy, węszyliśmy i w ogóle zachowywaliśmy się natrętnie :)

Szukaliśmy motocykla :) – dla Brąza… nie uwierzycie jak się uparł… postanowił mieć chopperka :)

Najpierw rozpaczałem i biadoliłem nad nieuchronnością zemsty bogów za jego wybryk, za plagami i nagłośnieniem tego w odpowiedniej stacji radiowej, ale NIE! Chce choppera i ciul!

No więc przezornie pojechaliśmy do wujka Piotra pokazać mu porządny motorek z serii Deauville… Przejechał się, pokiwał z uznaniem głową

- Nie, no faaajny… silny… za silny na początek. Jedziemy obejrzeć Virago… co prawda jest żólte, ale… – sami wiecie ale co :)

Pomyślałem, że przejechał się porządnym motorkiem, więc jak zobaczy tego żółtego brzydala, to mu przejdzie…

I gówno… znaczy, rzeczywiście mu przeszło… nieeee, żółty, nie…

No ja!! – myślę sobie :) – Pod Poznaniem stoi taki śliczny Deauville i gość na nas poczeka do 19-tej… Jedziemy?

Chętnie – mówi – ale przedtem w Brzydgoszczy jest jeszcze jeden Virago – tylko czarny…

Czyli dupa z NTV, już widzę, że się uparł jak muł. Dobra… zjedliśmy coś dobrego i poczekaliśmy na umówioną godzinę.

Kiedy zobaczyłem ten motorek po raz pierwszy, już wiedziałem, że to nie Brązowy był w błędzie, lecz ja…

Moto był MEGA rasowy, pięknie się prezentował i miał śliczny dźwięk. Zaczęły się oględziny, rozmowy, pierwsza przejażdżka. Jak na mój gust, mógłby być odrobinę większy, ale poza tym w fantastycznym stanie, niebywale zadbany i bardzo błyszczący :)

Mógłbym jeszcze wiele się rozpisywać, jaki jest fajny… ale nie będę :) – przyjedziecie do Ośrodka, przekonacie się sami :)

W każdym razie Marcin miał rację, wypatrzył sobie fajny motorek, z którym od kilku dni ćwiczymy :) ! Jest w miarę lekki, więc łatwo się go prowadzi, bardzo oszczędny, nie robi takiego jazgotu, jak te wielkie grzmoty, przy których szkliwo na zębach pęka, kiedy przejeżdżają obok – jest idealny, jako pierwszy motorek. Trzeba tu przyznać, że Brąz jest ostrożny i podchodzi do całej zabawy z ogromnym szacunkiem, co czyni z niego godnego zaufania kierowcę – gratuluję :) !

Wczoraj byliśmy nad Zalewem Koronowskim :) , przepłynęliśmy z naszymi maszynami promem i byliśmy z “plecaczkami” na rynku w Koronowie na deserze lodowym :) !!!

To by było na dziś :) – postaram się zrobić jakieś zdjęcie Brąza i jego Bestii w ruchu :) - Brąz nazwał już nawet swój motocykl, ale nie jestem w stanie tu go zacytować… :)

Pozdrawiam wszystkich!

M – jak Skręt :)

PS. :) Dziś sobie już sprawdzaliśmy, czy bestia dobrze jeździ :)

i stwierdzamy wspólnie, że jeździ naprawdę fantastycznie :)

Mam nadzieję, że Wam się nowy Brąz spodoba :) – i z nim również będziemy mogli się wybierać na wspólne wyprawy :)

Pozdrawiam po dogrywce :)

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

Feb 
25

URODZINY!!! WERY 16 i MOJE Znów 18…

Bry :)

Uprzejmie donoszę, chociaż się brzydzę donosić, że mieliśmy ostatnio dwie duuuże imprezy :)

to po kolei :)

Zaczęła WERA – urodziny, impreza, fajni ludzie… już zaczęliśmy się zastanawiać, skąd to wszystko ściągnąć, ale jakoś poszło :)

Tak się zaczęło. Poza całą ekipą z kursu dołączyła do nas para, która podawała się za rodziców Wery :) . Było naprawdę świetnie i choć wszystkim wmawiamy, że mamy 16 letnią córkę, to jednak musimy przyznać, że to dzieło dwójki poniżej. Chcemy również nadmienić, że… DOBRA ROBOTA!!! :)

Potem już było tradycyjnie i konwencjonalnie :) , życzenia, przytulanie i drobne prezenty :)

Przygotowania do imprezki (takie na szybko :) )

  

Trójkątne ciastko wyglądało MEGA apetycznie… serwetka też i nawet sprawdziłem, czy nie jest przypadkiem jadalna… nie była

Kolejno było cięcie ciasta i oczywiście tradycyjne pożeranie go bez używania rąk :)

  

Potem jeszcze się okazało, że Wera dostała zabawkę do robienia bąbli… muszę taką mieć…

I w sumie można by na tym skończyć, ale historia jest przewrotna i właściwie dopiero się zaczyna :)

Okazało się, że 5 dni po Werze urodziny mam ja :) i nie miało być żadnej imprezy :) … Miałem umrzeć w samotności rozczulając się nad sobą, jak to wszyscy o mnie zapomnieli ;)

nic takiego jednak się nie stało… Kiedy sobie siedziałem z Kubą przed Ixem i tłukliśmy wesoło “turbanów” w MW3, nagle z wrzaskiem zza kotary wypadło stadko :) !!!

Najpierw oślepili mnie flarą :)

Potem dostałem podarunki i konisia :)

 

A potem… żeby nie używać wulgaryzmów… wszystko się spierdzieliło…

Miało być zwyczajne żarcie ciasta paszczami, ale nerwy wszystkim puściły, bo napięcie było nie do zniesienia…

 

A później zaczął się dym!!! Kultura poszła w las (łagodnie rzecz ujmując) i wszyscy po prostu rozpierdzielili ciasto i w sumie salon…

   

Potem każdy już każdego lał a wszyscy lali na salon… :)

  

Tak więc kolejna impreza urodzinowa się udała :) – wszyscy mega zadowoleni, uśmiechnięci… i uwierzcie… dla tych buź, śmiechu i odrobiny szaleństwa BYŁO WARTO I ZAWSZE BĘDZIE!!!

A tak wygląda Kierownik Placówki Odpowiedzialność Chodząca… ledwo

i tak się skończyła impreza… :) – Choć trochę jednak kłamię, bo jeszcze bydło potłukło mój słoiczek ze szparagami… ale zżarłem :) , a potem wszyscy za szmaty i świetni się nadal bawiąc odgruzowaliśmy dom :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich :)

Marek :) – vel Kierownik :)

PS. Stół w salonie po aktywnej zabawie 4 panienek na jego blacie po prostu zdechł i będziemy w poniedziałek wstawiać nowe nogi…  te po prostu się połamały :) … i tak były za długie…

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

Feb 
22

Walentajn’s dej ;)

No więc i u nas były :) – a co :)

Wszystkiego Wam nie opowiem :) , ale co się da, to przekażę :)

Przypominam, że na zdjęciach również są opisy :)

Przede wszystkim Wszystkie dziewczęta dostały od Skręcika kwiaty :) – Chłopaki po czekoladzie, bo Skręt jakoś chłopców kwitkami nie zasypuje – starsza szkoła ;)

Ekipa w związku z tym przygotowała niespodziankę, na którą to już nie Skręcik wszedł :)

Było naprawdę fantastycznie! Baloooony, świeeeeczki, OWOOOOCE ;) (owoce należy wypowiadać takim bardziej basowym głosem) i dużo śmiechu – dostaliśmy specjalistyczne plakietki w zależności od naszych kwalifikacji!

Ogólnie było pysznie i wszyscy świetnie się bawili :)

Następnie przyszedł czas na oficjalne dmuchanie :) – Nikt, nie chciał, więc musieliśmy z Magdą młodzieży pokazać, jak TO się robi… NA STOLE – spróbujcie tego w domu :)

i to by było na tyle, jeżeli chodzi o świeczki, walentynki i świeczki… ;)

Chciałbym jeszcze tylko dodać w ramach prawdziwych AKTUALNOŚCI, że znaleźliśmy za zamrażarką jakieś dziecko… póki co, karmimy i dajemy łóżko, ale jakby się rodzice w końcu zgłosili, byłoby naprawdę fajnie :)

A… jeszcze z obciachowych spraw, to już… nic…

Naprawdę chcę już ostatnie zdanie dodać :)  

Dziewczyny szaleją przy kinekcie :) – tańce, wspinaczka górska, tańce…

i jeszcze tańczą trochę :)

Puzdro RADosne ;) !!!

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

Feb 
15

Znów zima :)

Dobra :)

Trochę zaspałem – znów :)

Przede wszystkim jazdy :) – i KULIIIGII!

Jest tego masa i właściwie codziennie śmigamy, także specjalnie dla Was kilka fotek :) – dla konkurencji, która systematycznie czyta naszą stronę i kopiuje teksty :) na końcu szczegółowy opis wykonania “sanek”. Żebyście przy zżynaniu innych pomysłów nie musieli się tak męczyć :) !!!

Po najechaniu na każde zdjęcie powinniście widzieć opis :) – W każdym razie tu Marcin przekracza pierwszą prędkość kosmiczną :)

Wyjazd ekipy na michach :) – piękna pogoda, śliczny śnieg!!!

Nie wiem w ogóle, skąd biorą się takie zdjęcia :) – ale następne bije rekordy :)

Tu jak widać na załączonym obrazku mamy karambol :) – Marcin zajechał drogę Kasi i jedno z serii zdjęć wygląda właśnie tak :) – reszty Wam nie pokażę :)

To już ostatnie z serii kuligowej – są tego naprawdę setki zdjęć, ale ile można oglądać… także 

Następnym razem – czyli może nawet jutro :) , pokażemy Wam, jak udało nam się przebudować łazienkę na dole :) – jest MIODZIO :) !!!

Puzdro tu ol!

PS Opis turbobeczek był, ale zdjąłem, bo podobno kontrowersyjny :)

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

Feb 
10

Wiosna :)

:)

Nie zdążyłem wczoraj – pojechaliśmy do sklepu po płyny…  

ale zamiast tego wyszło coś innego :)

       

Pojedli, pojedli i zapomnieli wieczorem dodać kolejną falę aktualności :) !


Ale dziś się poprawię, zwłaszcza, że TiWerus Radośnie zasugerowała nowe – kontrowersyjne treści :)

i tak się stanie :)

Puzdro tu oll ;)

PS. Magda uważa, że powinienem jednak dodać, że przez tyle lat Kasia była taką grzeczną dziewczynką :) , a tu nie dość, że uciekła ze szkoły, to jeszcze się zimą truskawkami obżera :) – ZŁAAA! ;)

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

Feb 
9

Zima :)

Łel :)

Ponieważ mamy chwilę przerwy a Kasia uciekła ze szkoły, czy jakoś tak… dziewczyny pojechały do lasu :)

Oczywiście zapewniam wszystkich, którzy są już w szkole (lub jeszcze), że było beznadziejnie i padał deszcz ;)

Poza tym jeździły tylko stępem i narzekały na wilki…

Jednak nie zważając na niebezpieczeństwa i stawiając czoła wielu przeciwnościom wróciły do domu :)

i dobrze, bo się bardzo martwiłem :)

Dobranoc :)

M – jak śpioch

PS Foty zdjełał Szymon :)

Magda twierdzi, że jakby nie wróciły, to bym się zorientował wieczorem… w łóżku konkretniej :) … czyli za jakieś 5 minut

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

Feb 
7

Ciąg dalszy następuje :)

Heh :) no więc piszę, bo naprawdę niektórzy strasznie ZGREDZĄ ;)

Po pierwsze chciałem przypomnieć, że kiedy pojawiła się u nas Doda, nie wyglądała imponująco. Była malutka, głupiutka i w sumie niezbyt ładna.

Później zdecydowanie zaczęło jej się poprawiać – w każdym razie w zakresie wzrostu i urody, bo procesorek ma rzeczywiście malutki :)

Trzeba Dodzie jednak przyznać z całą pewnością – Kocha Magdę całym serduszkiem i zawsze z muczeniem za nią biega :) – widok jest dość niesamowity, choć osobiście uważam, że niesamowity będzie, kiedy będzie ważyła 700 kg :) .

Madzia skołowała przy pierwszych mrozach wesoły ciuszek dla Pameli i dyrdają za nią obie wesoło :) !

Są jednak sytuacje, kiedy Doda oddali się na niebezpieczną odległość np 10 metrów od Magdy. Wtedy wpada w panikę i zasuwa do niej, ile sił w ratkach :) – i tak jak mówiłem… wyobraźcie ją sobie za rok :)

to nasza kruszynka leci do Madzi :)

Nie sposób w takim razie nie wspomnieć o Pameli, która w seksi fatałaszkach prowadza się po wsi i macha wesoło wymionkami :)

Szczerze mówiąc, myślałem, że to dość głupi pomysł, ale okazało się, że Pameli się podoba :) . Wywaliła tylko polarek :) . W sumie jest kochana, karmi dzielnie co wieczór z Magdą konie i pilnuje, żeby na fotelu w siodlarni zawsze było nasrane. Kiedy widzi, że już koniec karmienia, idzie do swojego boksiku i czeka, aż Madzia przykryje ją kocykiem. Wtedy zasypia :) – wiecie, że cwaniara wyłazi  spod niego dopiero w chwili, kiedy pojawiamy się w stajni?

To na tyle, jeśli chodzi o te dwie :) ! Ciąg dalszy nastąpi

Czas na nowe konisie :) – ale to już chyba jutro :)

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

Nie! Bo tak!

Tak sobie myślę, że dziś już mi się nie chce moderować :) , cokolwiek to znaczy…

czyli z moich planów…

gówno wyszło :)

Chyba, że jednak poszperam w zdjęciach :)

Dajcie mi chwilę :)

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

W następnym odcinku :)

Jak wszyscy wiedzą, mieszka z nami DODA!

Nie jest rzeczywiście za bystra, ale ma swoje zalety :) – np doskonale operuje językiem :)

Także nasz KAŁ jest całkiem zadowolony ze słoneczka, zimy i jedynie kiedy Magda zniknie jej z oczu, zaczyna RYCZEĆ jak baba ;)

idę już – jusz

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

Więc tak… Pierwszego dnia pierwszych w tym roku ferii spadł pierwszy śnieg :)

Było świetnie i w ogóle się bardzo cieszyliśmy :)

Trochę wahałem się, czy wstawić zdjęcie wielkiej radości, ale patrząc na to, co wrzucacie na FEJSA pomyślałem, że to jest NIC :) !

No więc  pierwszy kulig wyszedł ekstra :) – taki normalnie różowy :)

Potem było trochę słabiej :)

BO ŚNIEG STOPNIAŁ

ALE ZAPAŁ DO KULIGÓW NIE!!!

Potem znów Panienka zima się zlitowała i poprószyło :) ! Nie za wiele, ale dla pasjonatów było już wystarczająco :)

Tak więc zrobiliśmy najpierw kuliŻEK seniorów szczepu :)

Potem ktoś z Pragi powiedział, że wolno – ZGREDZIŁ po prostu :) – że za wolno!

A przecież wolno, też szybko :)

No i ostatecznie daliśmy w PALNIK, ale na to zdecydował się już jeden fanatyk :) – Palma mu normalnie odbiła i szalał :)

Tu już było naprawdę szybko :) !!!

To by było na tyle :) – idę, bo mi Madzia prażynki zjada :)

Jutro opowiem Wam o krowie, jej postępach odnośnie rozrostu bębenka :) i inne

Puzdro :)

M&M

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

FERIE!

Hej!

No więc mamy ferie i troszkę zajęć :) – poza tym tradycyjnie demolujemy i robimy na nowo mnóstwo różnych fajnych rzeczy i pomyślałem, że chcielibyście coś świeżego w aktualnościach :)

 

Jeżeli znajdę odpowiedni odzew, to chyba naprawdę zaszaleję

i dodam sporo zaległych :) nowości :) !

Czekam na motywację :)

Puzdro!

Marek ;)

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

2011
Dec 
23

HO HO HO!!! :)

Chcieliśmy, korzystając z okazji

Świąt

złożyć Wam moc

jak najserdeczniejszych życzeń!!!

Przede wszystkim życzymy Wam ;) :

Takiej szopki, jakiej jeszcze nikt nie miał,

najpiękniejszych Waszym zdaniem koni pod siodłem,

brodów (płytkich, lub głębokich), frędzelków w dywanie,

złotych klamek, zdrowych ptaków, obfitych jaj,

wesołych przybyszów z MARSA,

wielu wizyt u nas i udanej terapii po tym,

kaczek wyłącznie pieczonych, wanadowych mocowań hamulców

i jeszcze… ten, no… renifera z grilla.

Ponadto niewyczerpanego pudła z tabletkami do zmywarki,

włączników światła w oczywistym miejscu, węgla w piecu

i ciśnienia na kotle :) . Świetlików, barszczu i innych pyszności!

A, takich małych ślicznych świecących włosków z lampą na dole,

nie uwierających ramiączek, miękkich siodeł, słońca za plecami,

suchej kory, zdrowia :) , batów do samej ziemi,

sprężarek turbo z tytanowymi łożyskami, gniecionego owsa,

fantastycznych środków na odrobaczanie, jazd nocą,

ciepłej wody pod prysznicem i keczupu…

no i oczywiście takich fajnych kolorowych szklanych kulek.

Po prostu Kolorowych Świąt i Świetnego Nowego,

błyszczących jajek i wielkiej petardy z długim lontem!!!

Jednak przede wszystkim takich przyjaciół,

jakich my mamy w Was!!!

Te i jeszcze wiele innych życzeń, których ze względu na wrodzoną

delikatność i finezję (? :) ?) nie możemy umieścić w tym ślicznym

przesłaniu

Życzy ZESPÓŁ SKRĘT’a – taka poważna choroba :)

RADujmy się – jak mawiała Skłodowska :)

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

2011
Oct 
26

Ekhm… No więc tak :)

Hej wszystkim :) !!!

Bardzo przepraszamy za ociąganie się z Aktualnościami :)

Mam zamiar dziś nadrobić przynajmniej część zaległości :) !!!

Tak więc po kolei :) .

Co się zrobiło przez ostatnie 3 miesiące :)

 

Skończyło się budować agro, postawiło się piętro, zalał się strop parteru, kupił się nowy piec, miliard kilometrów rurek i kabli, zalał się drugi strop, uwędziło się ze 100 kg szynek, zdemolowało się kolano, podłączył się nowy piec, podłącza się centralne w nowej części budynku,  Gruba (pies) nam błyszczy z nudów, nienawidzę zielonego pokoju, postawił się budynek w Bydgoszczy (też absurd, że ja wygrywam przetarg, a on się tam buduje), przeprowadziła się w Bory Magdy mama (SAMA), także będziemy mieli w przyszłe wakacje fantastyczną metę :) na rajdy wakacyjne, wstawiły się okna do nowej części, okna, które się same przywiozły z Łodzi, pojawiło się kilka nowych fajnych osób w Ośrodku, papużki robią syf (całkowicie bez pomocy), a Didi obiecała, że je weźmie, mam nadzieję, że zielony pokój zdechnie i jego miejsce zajmie pokój sosnowy, kupił się wielki monitor, dzięki któremu będzie się mogła zaktualizować galeria, i nie jest powiedziane, że to się nie stanie już dziś, pojawił się nam w Ośrodku Ogr, zrobiło się sporo nowych zdjęć, pojechał się jesienny rajd, porobiły się nowe ogrodzenia, konie się wywerkowały (niby same, ale za jakiś kurde majątek), Brązowy kupił grę na Xa, ale nie pograliśmy, bo się nam nie chciało (samo się zagra), i tak ogólnie to na razie tyle z gratów, które mi się przypomniały. Nie wiem, czy wspominałem, że nie cierpię Zielonego pokoju?!!!

A z Anią się uczyłem Angielskiego :) – i dostała 5!!!

PS. Ze względu na wielką ilość zdjęć :) – zdjęcie dodane do galerii będą przez najbliższy miesiąc na pierwszych miejscach – żeby łatwiej było je przejrzeć :) . Potem wywalę je na koniec :) – na przykład :)

 

 

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

2011
Sep 
3

Nie próbujcie tego w domu!

Wszystkie zdjęcia pokazane w tym wpisie zostały wykonane przez przeszkolonych i super wysportowanych kaskaderów na zamkniętym terenie bez dostępu osób trzecich. Pod żadnym pozorem nie próbujcie tego w domu!!! 

Tia :) – w sumie pierwsze zdjęcie już mówi, że nie będzie normalnie :)

I rzeczywiście – Moje kochanie mówi: ZROBIMY ZAWODY :) !

Wszyscy się przygotowali, wykąpali, koniki czyścili godzinę, pozakładali koreczki i inne wesołe rzeczy :) … a potem Madzia kazała im je odprowadzić na wybieg…

Potem szybki instruktarz i zaczęli… :)

podstawą dobrego skoku zawsze jest doskonałe wyczucie odległości :)

Jak to się już opanuje, to potem juz samo leci :) :)

Ku ogólnej radości :)

Choć jak widać poniżej, nie zawsze wszystko wychodzi idealnie :)

Ale poza tym szło im całkiem dobrze :)

Śmigali po drążkach jak szybcy i wściekli :)

Niebywałym jest skupienie, jakie wywołuje skok nad drążkiem… 

To już ostatnie zdjęcie z serii skokowej :)

Zdecydowanie najlepiej lata różowy :) – kto wygrał, niestety nie wiem, bo strasznie wyczerpało mnie obserwowanie tej mordowni i oddaliłem się w poszukiwaniu cichego miejsca w którym mógłbym porobić NIC :)

Pozdrawiam :)

Marek?

Rajdy konne, jazda konna, natural is better

2011
Sep 
2

Kilka innych drobiazgów :)

Mianowicie :)

Poniżej macie zdjęcie z wieczornego “wędzenia wędlin” :) – świetnie się bawiliśmy :)

Chociaż ja tu się nabijam, a rzeczywiście dym z komina wędzarni idzie… czyli SIĘ wędziły wędlinki :) Łagodnie przypominam Rutonowi, że dziś wyciągamy do degustacji następną porcję :)

Dalej :)

Mieliśmy również nocne jazdy :) – mówili, że jest ok :) – najlepiej, jakby sami się wypowiedzieli :)

a żeby nie było, że mam zdjęcia, tylko jak stoimy w miejscu, to takie w ruchu tez mamy :)

Ta taaa!!!

Jeszcze jedno ciekawe zdjęcie :) :):)

Raz nawet prowadziliśmy wspólnie szkolenie z NATURALU :) – choć Magda w sumie tylko marudziła, ale mnie tak łatwo się przecież nie zniechęca :)

Naprawdę… gdybym ważył stówę… to rozumiem… ale nie ważę… jeszcze :)

To na tyle z rana :)

Teraz idę poprowadzić jazdę :)  

Rajdy konne, jazda konna, natural is better