Ferie zimowe
ORGANIZUJEMY ZDECYDOWANIE NAJINTENSYWNIEJSZE POBYTY ZIMOWE
3h dziennie w siodle!!!
Jesteśmy niewielkim Ośrodkiem położonym w sercu Borów Tucholskich!
Jest to jedno z najpiękniejszych miejsc w kraju z drugim co do wielkości kompleksem leśnym w Polsce!
Organizowane przez nas w okresie zimowym kursy przeznaczone są przede wszystkim dla młodzieży.
Zaprojektowane są zarówno dla tych, którzy zaskoczeni jeszcze swoją decyzją całkowicie niedoświadczeni postanowili nauczyć się tego wspaniałego sportu, jak i dla już naprawdę doświadczonych jeźdźców pragnących spędzić wspaniale wakacyjny czas na podziwianiu świata z końskiego grzbietu
.
Karta Kwalifikacyjna na FERIE 2012 wraz z TERMINAMI już do pobrania
Ponieważ jednorazowo ZIMĄ przyjmujemy ok. 10 osób, treningi jeździeckie naprawdę stają się elitarną indywidualną szkołą jazdy. Grupę dzielimy dodatkowo 2 podgrupy po 5 osób, dzięki czemu każdy jeździec jest w swojej grupie zaawansowania i ZAWSZE pod okiem instruktora.
____Jazdy u nas prowadzone są zawsze przez dyplomowanych instruktorów i nie istnieje sytuacja, w której dzieci prowadzą innym jazdy!
____Zarówno tu, jak i w galerii zwróćcie uwagę, że praktycznie na żadnym zdjęciu nie ma zastępu koni. Niemal zawsze (chyba, że ćwiczenie tego wymaga) jeździcie indywidualnie, samodzielnie powodując koniem i ucząc się jego indywidualnych zachowań.
Prawie każdy poznał sytuację, w której po miesiącach jazd z zaskoczeniem stwierdził, że nie umie wyjechać koniem z zastępu… Temu zapobiegamy już na samym początku
. Później jest już tylko łatwiej
Do dyspozycji naszych gości jest prawie
6 pokoi, przy czym wszystkie zaopatrzone są w łazienki i inne niezbędne elementy wyposażenia
. Niektóre mają nawet okna
.
____Z całą pewnością możemy również pochwalić się fantastyczną kuchnią
. Każdy kurs jest indywidualny, więc tak samo jak jazdy tak i posiłki są przygotowywane pod gust naszych gości. W granicach rozsądku oczywiście
.
TAKŻE SZANOWNI KURSANCI – TO NIE SĄ ĆWICZENIA!!!
W DNIU PRZYJAZDU SAMI PROJEKTUJECIE MENU NA CAŁY TYDZIEŃ!!!
____Każda jazda jest ZAWSZE prowadzona przez dyplomowanego instruktora lub trenera, a podczas tych nielicznych chwil, kiedy macie przerwę od koni, zawsze do Waszej dyspozycji są jeszcze dwaj wychowawcy – lub dwoje wychowawców
… WYCHOWAFCOFCUF? Sam nie wiem
. Ćwiczymy od świtu do zmierzchu, a właściwie to wielokrotnie po zmierzchu
również.
Z całą pewnością u nas trzeba bardzo się starać, żeby się nudzić
.
____No i chyba najważniejsze… Prosimy rodziców o nie namawianie dzieci na pobyt w naszym Ośrodku w stylu „może jednak polubisz koniki”
. Jeżeli przyszły uczestnik nie ma ochoty na jazdę konną czy przebywanie z końmi, z pewnością będzie się u nas męczył wyjątkowo
. Spędzamy z końmi, przy nich, na nich, w stajni i w jej okolicy nawet i do 7 h dziennie, także wygląda to na kurs dla… naprawdę zawziętych zawodników
. Oczywiście niezbędnym minimum są 3 h jazdy dziennie, reszta zajęć przy koniach jest oczywiście dobrowolna
Jednak jak to mawia nasz przyjaciel:
„Nie da się spędzić z końmi całego życia…
ALE PRÓBOWAĆ TRZEBA” ;D
____Każdy moduł tygodniowy to MINIMUM!!! 3 h dziennie pełnych obrotów w siodle, szkolenia i zabawy. Poza tym dochodzi siodłanie, czyszczenie i przygotowywanie koni do jazdy, organizowanie posiłków, karmienie i pojenie zwierzaków. To wszystko składa się na w sumie 5-6 h przy koniach tak więc… nie za bardzo jest u nas miejsce dla osób nie pewnych swojego zamiłowania do koni.
____Każda osoba, która przyjeżdża na okres dłuższy niż tydzień ma gwarancję kontynuacji swojego, dopasowanego do umiejętności treningu – NIE MA SYTUACJI, ŻE ĆWICZY PRZEZ 3 TYGODNIE TO SAMO.
Po lewej mamy niejaką Bełtę w galopie, która właśnie popyla po zaśnieżonym lesie
.
A po prawej… ponownie najpiękniejsze nóżki na tej stronie internetowej
– jak nie są najpiękniejsze, to już nie wiem, które są
____Standardowy dzień wygląda następująco:
____Pobudka o 745 dla pierwszych 5 osób, które chcą pomagać w stajni. O 800 do koni i szykujemy im posiłek. Tu cała ceremonia z poznawaniem dawek, składu i dodatków do pasz dla poszczególnych koni. Kiedy wypuścimy konie na pastwisko idziemy na śniadanie. To będzie o 900.
____O 1000 pierwsza grupa maszeruje do koni, siodłą je i zaczynamy maneżami. Pierwsza jazda oczywiście służy głównie poznaniu Was i Waszych umiejętności jeździeckich. O 1200 zmiana grup i męczymy następną
. O 1330 mamy obiad i zaraz po nim śmigamy do koni. Przed Wami wyjazd w teren. Zawsze z instruktorem, na naprawdę dobrych koniach, w drugim co do wielkości kompleksie leśnym w Polsce – a to jest już naprawdę przygoda.
____Około godziny 1900 kolacja – tym razem wyjątkowo my pierwsi
i dopiero koło godziny 2100 ruszamy karmić konie. Potem mamy już czas dla siebie
____Każdy taki tydzień to nie „coś tam” na maneżu! W zależności od pogody, zaawansowania uczestników i ich chęci prowadzimy bardzo zróżnicowane jazdy. Dzięki dużemu doświadczeniu i uprawnieniom oferujemy Wam naprawdę szeroki wachlarz zajęć z końmi. Od podstaw ujeżdżenia, przez elementy skoków aż do podstaw technik naturalu. Podstawy dlatego, że nawet wakacji nie starczyłoby na ogarnięcie tematu
.
____Pamiętajcie – mimo, że wielu z Waszych znajomych twierdzi (lub może tak twierdzić – my spotykamy się z tym bardzo często), iż w drugim dniu nauki nie jest możliwe zebranie konia, zagalopowanie czy też przejście do półsiadu na drążku – z przyjemnością pokażemy jak bardzo się mylą! Nasze metody, nie tylko są inne. Są po prostu dużo szybsze i nieporównywalnie bezpieczniejsze. Acha… umówmy się… kameralność u nas kończy się na 5 osobach na jeździe. Choć czasem bywa, że wszyscy razem jedziemy sobie w teren
.
Wyprawa do lasu to fantastyczna przygoda i ogromna frajda dla każdego pasjonata jeździectwa
Jeżeli chodzi o techniki jazdy – Chcielibyśmy Was, naszych gości, przygotować na swego rodzaju szok jeździecki.
____Wiele osób, które już umieją jeździć z zaskoczeniem stwierdzi, że nie trzeba już UDERZAĆ łydkami ani „wypychać” biedactwa tak, żeby mu sierść z grzbietu złaziła, żeby koń ruszył czy też pojechał kłusem. Nagle okazuje się, że wodze mogą być ewentualnie POMOCĄ a nie środkiem przy hamowaniu. Nauczymy Was, jak mówić własnym ciałem tak, żeby koń swobodnie Was rozumiał i CHCIAŁ z Wami współpracować. Pokażemy Wam wiele zaskakujących i za razem prostych rzeczy, które sprawią iż na nowo odkryjecie jazdę konną. Pokażemy Wam, że nie bat i ostrogi, a wykorzystanie naturalnych odruchów, znajomość choćby podstaw anatomii i psychologii koni sprawią, że Wasz wierzchowiec będzie CHCIAŁ dla Was pracować. Będzie ruszał z miejsca mimo, że nikt z obserwatorów nie będzie wiedział czemu, będzie jechał kłusem wyciągniętym lub zebranym w zależności od tego, czy Wy tego chcecie, wreszcie będzie zagalopowywał od muśnięcia.
NIE SĄ TO KONIE SPECJALNIE PRZYGOTOWANE
JESTEŚMY NORMALNYM OŚRODKIEM JEŹDZIECKIM
LECZ ZUPEŁNIE INNYM!!!
____Ale… przyjedziecie, zobaczycie.
Tu troszeczkę zdjęć z kuligów wszelakich
Myślicie, że „JOIN UP” jest dla wybrańców? Niekoniecznie – trzeba wprawdzie co nieco potrafić, a przynajmniej dobrze obserwować konia, ale jest to dużo łatwiejsze, niż przypuszczacie
Pamiętajcie
Nie wyobrażajcie sobie jeszcze, o ile lepiej będziecie jeździć, nie myślcie o tym, co możecie zrobić na koniu, na którym wydawało się, że czegoś się nie da!
Najpierw nas sprawdźcie!
____Uff – no to by było na tyle
____A nieee!!!! To nie wszystko!!! Do tej pory pisaliśmy wyłącznie o czysto jeździeckiej naturze naszego Ośrodka
– a to nie wszystko!!!
____Przede wszystkim: organizujemy naszym uczestnikom takie rozrywki, jak: Ognicha z różnymi rzeczami na kiju, imprezy i zabawy przy własnym, wielkim (wielkości małego samochodu) kominku. A jeździliście kiedyś konno nocą? Zimą to nie sztuka
– bo ciemno robi się błyskawicznie
, ale frajda jest niebywała
. Mamy specjalnie przygotowane trasy, na których macie pewności, że nic Was nie spotka – najczęściej ;>. Jeździmy tak od wielu lat i uwierzcie mi: leżąc na końskim grzbiecie o 2 w nocy i patrząc w niebo… nie chce się być nigdzie indziej. Znaczy marudy oczywiście chcą być w łóżku, ale takich u nas nie ma
. Genialne – ci, co przeżyli z pewnością potwierdzą.
A może robiliście kuligi za różnymi dziwnymi pojazdami… co nie jest niczym specjalnym… Ale sprzęt, na którym jeździmy – cóż, zapewaniam WAS, że takiego czegoś, jeszcze nie widzieliście
!!!
U nas, obawiam się, Was to WSZYSTKO spotka…
T
T
y
c
h
n
i
e
l
i
Tych nielicznych, którym się uda dodzwonić, skontaktować i doczekać na odpowiedź mailową oczywiście serdecznie zapraszamy
:):):)!!!












