2011
Mar 
22

Wakacje LATO 2014

ORGANIZUJEMY ZDECYDOWANIE NAJINTENSYWNIEJSZE POBYTY WAKACYJNE

Gotowa jest już Karta Kwalifikacyjna Wakacje 2014 WRAZ Z TERMINAMI :)

Nasze założenie, to 3h dziennie w siodle!!!

Jesteśmy niewielkim Ośrodkiem położonym ___w sercu Borów Tucholskich!

__Jest to jedno z najpiękniejszych miejsc w kraju z drugim co do wielkości kompleksem leśnym w Polsce!

__Organizowane przez nas w okresie wakacyjnym kursy przeznaczone są przede wszystkim dla młodzieży.

__Zaprojektowane są zarówno dla tych, którzy zaskoczeni jeszcze swoją decyzją całkowicie niedoświadczeni postanowili nauczyć się tego wspaniałego sportu, jak i dla już naprawdę doświadczonych jeźdźców pragnących spędzić wspaniale wakacyjny czas na podziwianiu świata z końskiego grzbietu :) .

Ponieważ jednorazowo przyjmujemy ok. 16 osób,

treningi jeździeckie naprawdę stają się elitarną indywidualną szkołą jazdy. Grupę dzielimy dodatkowo nawet na 2 a nawet 4 podgrupy po 4 osoby, dzięki czemu każdy jeździec jest w swojej grupie zaawansowania i ZAWSZE pod okiem instruktora.

____ Jazdy u nas prowadzone są zawsze przez dyplomowanych instruktorów i nie istnieje sytuacja, w której dzieci prowadzą innym jazdy!
____Zarówno tu, jak i w galerii zwróćcie uwagę, że praktycznie na żadnym zdjęciu nie ma zastępu koni. Niemal zawsze (chyba, że ćwiczenie tego wymaga) jeździcie indywidualnie, samodzielnie powodując koniem i ucząc się jego indywidualnych zachowań.
Prawie każdy poznał sytuację, w której po miesiącach jazd z zaskoczeniem stwierdził, że nie umie wyjechać koniem z zastępu… Temu zapobiegamy już na samym początku :) . Później jest już tylko łatwiej :)

 

Do dyspozycji naszych gości jest prawie :) 6 pokoi, przy czym wszystkie zaopatrzone są w łazienki i inne niezbędne elementy wyposażenia :) . Niektóre mają nawet okna :) .


___

 

Z całą pewnością możemy również pochwalić się fantastyczną kuchnią :) . Każdy kurs jest indywidualny, więc tak samo jak jazdy tak i posiłki są przygotowywane pod gust naszych gości. W granicach rozsądku oczywiście :) .

TAKŻE SZANOWNI KURSANCI – TO NIE SĄ ĆWICZENIA!!!

W DNIU PRZYJAZDU SAMI PROJEKTUJECIE MENU NA CAŁY TYDZIEŃ!!!

____Każda jazda jest ZAWSZE prowadzona przez dyplomowanego instruktora lub trenera, a podczas tych nielicznych chwil, kiedy macie przerwę od koni, zawsze do Waszej dyspozycji są jeszcze dwaj wychowawcy – lub dwoje wychowawców :) … WYCHOWAFCOFCUF? Sam nie wiem ;) . Ćwiczymy od świtu do zmierzchu, a właściwie to wielokrotnie po zmierzchu :) również. Z całą pewnością u nas trzeba bardzo się starać, żeby się nudzić :) .

____No i chyba najważniejsze… Prosimy rodziców o nie namawianie dzieci na pobyt w naszym Ośrodku w stylu „może jednak polubisz koniki” :) . Jeżeli przyszły uczestnik nie ma ochoty na jazdę konną czy przebywanie z końmi, z pewnością będzie się u nas męczył wyjątkowo :) . Spędzamy z końmi, przy nich, na nich, w stajni i w jej okolicy nawet i do 7 h dziennie, także wygląda to na kurs dla… naprawdę zawziętych zawodników :) . Oczywiście niezbędnym minimum są 3 h jazdy dziennie, reszta zajęć przy koniach jest oczywiście dobrowolna… :) .
Jednak jak to mawia nasz przyjaciel:
„Nie da się spędzić z końmi całego życia…
ALE PRÓBOWAĆ TRZEBA” ;D

Każdy moduł tygodniowy to MINIMUM!!! 3 h dziennie pełnych obrotów w siodle, szkolenia i zabawy. Poza tym dochodzi siodłanie, czyszczenie i przygotowywanie koni do jazdy, przygotowywanie posiłków i karmienie i pojenie zwierzaków. To wszystko składa się na w sumie 5-6 h przy koniach tak więc… nie za bardzo jest u nas miejsce dla osób nie pewnych swojego zamiłowania do koni.
Każda osoba, która przyjeżdża na okres dłuższy niż tydzień ma gwarancję kontynuacji swojego, dopasowanego do umiejętności treningu – NIE MA SYTUACJI, ŻE ĆWICZY PRZEZ 3 TYGODNIE TO SAMO.

Po lewej mamy koleżankę Oliwkę (OLIFKA), która ciąga się po jeziorze Cekcyńskim za Skręcikiem moim najpiękniejszym jedynym ukochanym cudem skarbem słodziutkim,  maleństwem 800set kilowym czyli tzw. KFATKIEM  :) . A po prawej… skończyło mi się miejsce :) , ale to Hera

____Standardowy dzień wygląda następująco:
Pobudka o 745 dla pierwszych 5 osób,  które chcą pomagać w stajni. O 800 do koni i szykujemy im posiłek. Tu cała ceremonia z poznawaniem dawek, składu i dodatków do pasz dla poszczególnych koni. Kiedy wypuścimy konie na pastwisko idziemy na śniadanie. To będzie o 900.

____O 1000 pierwsze dwie grupy maszerują do koni, siodłą je i zaczynamy maneżami. Pierwsza jazda oczywiście służy głównie poznaniu Was i Waszych umiejętności jeździeckich. O 1200 zmiana grup i męczymy następne :) . O 1330 mamy obiad i zaraz po nim śmigamy do koni. Przed Wami wyjazd w teren. Zawsze z instruktorem, na naprawdę dobrych koniach, w drugim co do wielkości kompleksie leśnym w Polsce – a  to jest już naprawdę przygoda.

____Około godziny 1900 kolacja – tym razem wyjątkowo my pierwsi :) i dopiero koło godziny 2100 ruszamy karmić konie. Potem mamy już czas dla siebie :)

____Każdy taki tydzień to nie „coś tam” na maneżu! W zależności od pogody, zaawansowania uczestników i ich chęci prowadzimy bardzo zróżnicowane jazdy. Dzięki dużemu doświadczeniu i uprawnieniom oferujemy Wam naprawdę szeroki wachlarz zajęć z końmi. Od podstaw ujeżdżenia, przez elementy skoków aż do podstaw technik naturalu. Podstawy dlatego, że nawet wakacji nie starczyłoby na ogarnięcie tematu :) .

Pamiętajcie – mimo, że wielu z Waszych znajomych twierdzi (lub może tak twierdzić – my spotykamy się z tym bardzo często), iż w drugim dniu nauki nie jest możliwe zebranie konia, zagalopowanie czy też przejście do półsiadu na drążku – z przyjemnością pokażemy jak bardzo się mylą! Nasze metody, nie tylko są inne. Są po prostu dużo szybsze i nieporównywalnie bezpieczniejsze. Acha… umówmy się… kameralność u nas kończy się na 5 osobach na jeździe. Choć czasem bywa, że wszyscy razem jedziemy sobie w teren :) .

Na własnej skórze zawsze jest prościej zrozumieć :) – ten piesek… to nie wiem właściwie, co to za jeden… A po prawej połączenie :) – najpierw w ogrodzeniu, później już na duuuże odległości :)

Jeżeli chodzi o techniki jazdy – Chcielibyśmy Was, naszych gości, przygotować na swego rodzaju szok jeździecki.

____Wiele osób, które już umieją jeździć z zaskoczeniem stwierdzi, że nie trzeba już UDERZAĆ łydkami ani „wypychać” biedactwa tak, żeby mu sierść z grzbietu złaziła, żeby koń ruszył czy też pojechał kłusem. Nagle okazuje się, że wodze mogą być ewentualnie POMOCĄ a nie środkiem przy hamowaniu. Nauczymy Was, jak mówić własnym ciałem tak, żeby koń swobodnie Was rozumiał i CHCIAŁ z Wami współpracować. Pokażemy Wam wiele zaskakujących i za razem prostych rzeczy, które sprawią iż na nowo odkryjecie jazdę konną. Pokażemy Wam, że nie bat i ostrogi, a wykorzystanie naturalnych odruchów, znajomość choćby podstaw anatomii i psychologii koni sprawią, że Wasz wierzchowiec będzie CHCIAŁ dla Was pracować. Będzie ruszał z miejsca mimo, że nikt z obserwatorów nie będzie wiedział czemu, będzie jechał kłusem wyciągniętym lub zebranym w zależności od tego, czy Wy tego chcecie, wreszcie będzie zagalopowywał od muśnięcia.

NIE SĄ TO KONIE SPECJALNIE PRZYGOTOWANE

JESTEŚMY NORMALNYM OŚRODKIEM JEŹDZIEKCIM

LECZ ZUPEŁNIE INNYM!!!

Ale… przyjedziecie, zobaczycie.

 

 

Skręciki nisko latają – zanosi się na deszcz :) – a po prawej… ktoś stoi na siodle – bywa, choć nie taka jest idea siodła :)

Myślicie, że „JOIN UP” jest dla wybrańców? Niekoniecznie – trzeba co prawda co nieco potrafić,  a przynajmniej dobrze obserwować konia, ale jest to dużo łatwiejsze, niż przypuszczacie :)

Pamiętajcie

Nie wyobrażajcie sobie jeszcze, o ile lepiej będziecie jeździć, nie myślcie o tym, co możecie zrobić na koniu, na którym wydawało się, że czegoś się nie da!
Najpierw nas sprawdźcie!


____Uff – no to by było na tyle :)
____A nieee!!!! To nie wszystko!!! Do tej pory pisaliśmy wyłącznie o czysto jeździeckiej naturze naszego Ośrodka :) – a to nie wszystko!!! Czas powiedzieć o tym, co również można zrobić na własne życzenie (trzeba podjąć samodzielną decyzję :) ) zupełnie poza jeździectwem :) !
Przede wszystkim: organizujemy naszym uczestnikom takie rozrywki, jak: Ognicha z różnymi rzeczami na kiju, imprezy i zabawy przy własnym, wielkim (wielkości małego samochodu) kominku. Ponad to w zależności od zapału i żywotności naszych ofiar :) śmigamy nad jezioro z końmi, gdzie wszyscy chętni przechodzą szkolenie z pławienia koni. Teoretyczne i po chwili praktyczne :) . Ale to nadal nie wszystko! Poza tym mamy w pobliżu do dyspozycji sprzęt pływający i korzystamy z uroków pobliskich jezior. Najfajniejszą sprawą są chyba SPŁYWY kajakowe. Jeżeli wystarczy nam tylko czasu, lub upał jest nie do zniesienia wybieramy się na spływ. Oczywiście zawsze pod opieką i w kapokach :) . Zabawa jest świetna, ponieważ płyniemy Wdą. Genialna rzeka, która w spokojnych miejscach sięga nam do pasa i całe dno pokryte jest piaskiem :) . Można się taplać, chlapać i szaleć do woli. Później wsiadamy do kajaków, kilka zakrętów spokojnym nurtem i znów mamy Eden i odpowiednia ilość zabawy, wody i humoru w NAJPIĘKNIEJSZYCH miejscach, jakie można sobie tylko wyobrazić. Cóż. Mógłbym mnożyć zajęcia dodatkowe, które robimy, ale pewnie i tak tego nikt nie czyta, więc zwyczajnie przestanę :) .
A jeździliście kiedyś konno nocą? Jesteśmy w tym dobrzy :) . Mamy specjalnie przygotowane trasy, na których macie pewności, że nic Was nie spotka – najczęściej ;>. Jeździmy tak od wielu lat i uwierzcie mi: leżąc na końskim grzbiecie o 2 w nocy i patrząc w niebo… nie chce się być nigdzie indziej. Znaczy marudy oczywiście chcą być w łóżku, ale takich u nas nie ma :) . Genialne – ci, co przeżyli z pewnością potwierdzą.
A może wstaliście kiedyś o 3.30, żeby z siodła obejrzeć wschód słońca?

U nas, obawiam się, Was to spotka…



 

 

 

 

 

 

 


Tych nielicznych, którym się uda dodzwonić, skontaktować i doczekać na odpowiedź mailową oczywiście serdecznie zapraszamy :) :):):)!!!

Cena tygodniowego pobytu to 1190 zł, a w niej zawarte jest wszystko :)

Rajdy konne, jazda konna, natural is better